środa, 27 marca 2013

Stowarzyszenie DOULA w Polsce

Międzynarodowy Tydzień  Douli dobiega końca.
Obejrzyjcie spot Stowarzyszenia




Stowarzyszenie DOULA w Polsce zostało zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym 15 listopada 2011 roku. Od czerwca 2012r. jest członkiem European Doula Network.
Powstało, by zrzeszać i kształcić wysoko wykwalifikowane doule, kandydatki na doule oraz osoby wspierające ideę doulowania. Chcemy w Polsce kontynuować szlachetne idee zachodnich organizacji zrzeszających doule i wypracowywać nasze własne, rodzime standardy. Stowarzyszenie stawia sobie za cel również promowanie dobrych praktyk i zwyczajów okołoporodowych oraz świadomego i zaangażowanego rodzicielstwa.

Głównym celem doul ze Stowarzyszenia jest wspieranie kobiet i ich rodzin na czas ciąży, porodu i po porodzie.

http://www.doula.org.pl/ 

piątek, 22 marca 2013

Międzynarodowy Tydzień Douli




imprezy towarzyszące w Warszawie:
- pokaz filmu ''Oblicze porodu''  w niedzielę, 24 marca o godzinie 16.00, w Stu Pociechach
- pokaz  filmu ''Doula'' - w czwartek, 28 marca 2013 o godzinie 12.00 w FikuMIkuCafe

zapraszam 

niedziela, 10 marca 2013

Sześć zdrowych praktyk porodowych

Pozwól porodowi zacząć się spontanicznie.
Chodź, ruszaj się i zmieniaj pozycje.
Miej zapewnione ciągłe wsparcie.
Unikaj niepo
trzebnych interwencji.
Spionizuj się i podążaj za potrzebą parcia.
Trzymaj dziecko przy sobie.


 

piątek, 8 marca 2013

Inni refundują laktatory, Polska – mieszanki

Zapanowała moda na karmienie piersią. Ale wciąż zbyt mało kobiet karmi wyłącznie piersią w ciągu pierwszych 4-6 miesięcy, a ten sposób żywienia uznajemy za optymalny. W skali świata to niespełna 40%. W Polsce sytuacja nie wygląda lepiej.

Dlaczego tak się dzieje?
Do popełnienia pierwszego błędu dochodzi jeszcze w szpitalu, po urodzeniu dziecka. Pomimo, że prawie każda mama zaczyna karmić i jest w stanie wytwarzać pokarm dla swojego dziecka, aż 50–75% noworodków donoszonych jest dokarmianych sztucznie. Najczęściej bez wskazań i z przekraczaniem norm ilościowych. Wszystkie wspomniane badania tę przyczynę pokazują jako główną.
Matce pokazuje się już na początku, że rozwiązaniem problemu z laktacją jest butelka z mieszanką. A czemu nie profesjonalna pomoc laktacyjna przeszkolonego personelu, jak zaleca choćby Globalna strategia żywienia dzieci WHO? Czemu nie sprzęt do dociągania pokarmu, dzięki któremu matka uzyska własny pokarm dla dziecka? Wgrywamy matkom wzorce, z którymi idą do domu i je powielają. Dziecko płacze - mam za mało pokarmu - podaję butelkę ze sztucznym.
Kolejny trudny okres to pierwsze tygodnie, okres stabilizowania się laktacji, od którego zależy dalszy jej przebieg. Początkowo wytwarzanie mleka jest regulowane hormonalnie, więc bardziej odporne na błędy. Od ok. 2 tygodnia zaczyna przeważać mechanizm autokrynny, który polega na tym, że jeśli pierś nie jest opróżniana, wydzielany jest inhibitor, który hamuje wytwarzanie pokarmu. Ten mechanizm pozwala dostosować ilość mleka do potrzeb dziecka. Jeśli na tym etapie popełniane są błędy, laktacja ustabilizuje się na zbyt niskim poziomie. Nic dziwnego, że dziecko będzie słabo rosnąć. I znów schemat postępowania: słabo rośnie, dokarmiamy. I to pełną dawką dobową. A gdzie czas na poprawę błędów?
U większości matek na tym etapie wystarczy skorygować sposób przystawienia dziecka do piersi, zalecić częstsze karmienie, nauczyć aktywizować dziecko i obserwować wskaźniki, czy dziecko się najada, wesprzeć i monitorować postępy. Czasem trzeba stymulować laktację przez odciąganie pokarmu, czasem rozwiązać bardziej zawiły problem i zastosować leczenie. Doświadczona w poradnictwie laktacyjnym osoba jest w stanie ocenić, jaką interwencję podjąć, aby z jednej strony dobrze odżywiać dziecko, a z drugiej uratować laktację. I takich osób potrzebują i poszukują nasze matki.



cały tekst wywiadu z dr med. Magdaleną Nehring-Gugulską, pierwszym Międzynarodowym Konsultantem Laktacyjnym w Polsce (od 1996 r.), : http://www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Inni-refunduja-laktatory-Polska-%E2%80%93-mieszanki.html